MENU

Przyjaciele z Berlina

Na dzień sportowych zmagań przypadła sobota 8 września ale do stolicy Niemiec przybyliśmy już w piątek. 

Po zakwaterowaniu bezzwłocznie udaliśmy się do centrum aby podziwiać architekturę i przyjrzeć się życiu tętniącego serca miasta.

Spod dostojnej i okazałej Katedry Berlińskiej ruszyliśmy pieszo w kierunku Alexander Platz aby następnie przemierzyć długą aleję aż do Bramy Brandenburskiej przy Parisen Platz. Lśniąca w zachodzącym słońcu wieża telewizyjna i fontanna Neptuna to pierwsze inspiracje do wykonania grupowych zdjęć. Dalej przez piękny Most Zamkowy minęliśmy Uniwersytet Humbolta i pomnik Fryderyka Wielkiego na koniu. Drobne zakupy w sklepie z pamiątkami i ograniczeni czasem żałowaliśmy, że już dzień się dla nas kończył. Mając na uwadze zawody sportowe w dniu kolejnym, po powrocie do Schroniska Młodzieżowego zaraz po kolacji szykowaliśmy się do snu.

Sobota zaczęła się pogodnie, dopisywała aura i nastroje. Po przybyciu na Stadion Olimpijski i uroczystym otwarciu każdy z nas miał szansę przystąpić do wybranych dyscyplin sportowych m.in. do biegu na 60m z przeszkodami, strzałów piłką nożną do bramki, rzutów do kosza, rzutów do celu lub rzutu w dal. W zawodach brały udział drużyny z innych państw a także z Kołobrzegu i Wrocławia. 

Najważniejsze, że nie było przegranych. Wszyscy ambitnie podjęli rywalizację i każdy z uczestników nagrodzony został medalem okolicznościowym oraz pamiątkowym dyplomem. 

Organizator starannie zadbał o bezpieczeństwo i organizację imprezy gdzie czuliśmy przyjacielską atmosferę i zrelaksowani. Oprawa muzyczna i występy grup młodzieżowych nadały imprezie ciekawej i interesującej nuty.  

Popołudnie w sobotę spędziliśmy w Niemieckim Muzeum Techniki. Nasze zaskoczenie spowodowane ogromem wystawy i wielkością eksponatów zapierało nam dech. Nie codziennie można zobaczyć zabytkowe lokomotywy, samoloty lub przedmioty uznane jako zdobycze techniki i myśli inżynierskiej, które odeszły już do lamusa ale nie w zapomnienie.

Ostatnim dniem naszego pobytu była niedziela. Wykorzystaliśmy nasz czas na odwiedzenie Berlińskiego Ogrodu Botanicznego. Szczęśliwie w tym dniu odbywał się kiermasz dendrologiczny, na który przybyło tysiące mieszkańców Berlina. Zwiedziliśmy szklarnie tematyczne zaopatrzone w egzotyczną roślinność pochodzącą z różnych kontynentów i stref klimatycznych. W każdej z nich panowały odmienne warunki temperaturowe i wilgotność odpowiednia dla danej grupy roślin. Palmy, kaktusy, lilie wodne, baobab czy bananowce potrzebowały zupełnie innych warunków do życia ale każde z nich cenne, niepowtarzalne.... i tak właśnie chcemy postrzegać nasz piękny świat.  


wróć  

projekt i wykonanie strony: SeeSite